wymarzona szkoła

Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: wymarzona szkoła





Temat: Licealiści jadą w Polskę
Przecież nie matura jest celem
Przecież celem edukacji nie jest matura. Szkoła ma przygotować do studiów. Sama
w wieku 15-lat wyjechałam z domu, aby uczyć się w wymarzonej szkole i nigdy
tego nie żałowałam. Więcej: uważam, że to była jedna z moich lepszych decyzji.
Chociaż upłynęło od tego czasu ponad 20 lat. Mój mąż ma podobne doświadczenia.
I może dlatego namawiamy syna na studia zagraniczne. Zaznaczam, że mieszkamy w
Krakowie.
Pamięć mam dobrą i doskonale pamiętam, że było mi znacznie trudniej niż moim
kolegom, którzy mieszkali w domu rodzinnym. Byłam zdana wyłacznie na siebie.
Moi Rodzice nie mieli nawet telefonu. Przez 4 lata moi Rodzice ani razu nie
byli na wywiadówce. Odwiedzili mnie może ze dwa razy. Nie mieli ochoty ani
możliwości podróżowania. Teraz gdyby mój syn wybtał Anglię - paradoksalnie
mielibyśmy do niego zncznie bliżej.
Nie pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej. Z Rodzicami mam znacznie lepszy kontakt
niż moi znajomi, którzy z domu wyprowadzili się dopiero po slubie.
Żeby podjąć taką decyzję, trzeba mieć olbrzymią odwagę i dużo zamodzielności.
Jesli ktoś sprowadza to do mozliwości imprezowania - to współczuję. Przeglądaj resztę odpowiedzi





Temat: Rozpoczął się egzamin gimnazjalny
Boszeeee... Te całe egzaminy to jedno wielkie nieporozumienie i porażka!!!!! To
zadanie z krzyżem i cierniami!!!!! Skąd mialam wiedziec, że chodzi o
rozbiory!!!!! Napisalam, że to symbol chrześcijanstwa!!
Psssssssssssssssss.....Kompromitacja!!!!!!!!!!!! A ten flakon z
perfumami!!!!!!!!!! O nie!!!!!!!!!!!!!! To w ogóle nie przypominalao
kolumny!!!!!!!!!!!!! W którym miejscu mi lepiej powiedzcie, bo nic nie
widzialam!!!!! A jutro to chyba sie zabije!!!!!! Po tych całych testach to nie
mam co śnić o wymarzonej szkole!!!!!!!!!!!!!!!! Jaki dół!!!!!!!!!!!!!!!!
Psssssssssssssss.... Zabije tego co układał te testy!!!!!!!!!!!!!!!!! Przeglądaj resztę odpowiedzi





Temat: Edukacja: do szkoły wcześniej o rok
Siedmioletnie dzieci rozpoczynające naukę w szkołach potrafią czytać. W przedszkolu dzieci uczą się i to z dobrym skutkiem, czytać, liczyć i wielu innych niezbędnych dziecku w dalszej edukacji rzeczy. Dziecko, które nie uczęszczało do przedzszkola lub zerówki, w pierwszej klasie nie ma szans i zazwyczaj po pierwszym miesiącu edukacji w wymarzonej szkole ląduje w szkole specjalnej. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Edukacja: do szkoły wcześniej o rok
Dziecko, które nie uczęszczało do pr
> zedzszkola lub zerówki, w pierwszej klasie nie ma szans i zazwyczaj po
pierwszy
> m miesiącu edukacji w wymarzonej szkole ląduje w szkole specjalnej.

bzdety piszesz
nie chodzilam do przedszkola i zerowki
przez cala szkole podst i srednia bylam najlepsza uczennica
na studiach tez nie gorzej
miesiac temu obronilam doktorat Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Wyspy nowoczesności polskiego szkolnictwa
Wyspy nowoczesności polskiego szkolnictwa
Taak dzieci nie lubią szkoły moja córka na stronie z rysunkami dla
dzieci www. gulanty. pl zaprezentowała jak widzi szkołę podpisała
prawdziwa szkoła, nieprzyjemnie, potem dodała obrazek wymarzona
szkoła. Oj dzieci nie lubią szkoły. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów.
Widzę ,że mamy tu do czynienia z egoistą... jakbys znalazł sie w
takiej samej sytuacji jak , np. ja inaczej byś śpiewał... Na pewno
czułbys sie pokrzywdzny i oczywiscie jakies protesty, bo jak to moze
tak być...i założe się ,że nie broniłbys tak tych gości,którzy
ułożyli ten egzamin, no ale że nie jesteś, więc wielki foch. Ale
zauważyłam,że nie do końca orientujesz sie w sprawie. Bo jesli
byłoby powtórzenie to tylko w tych szkołach,gdzie wystąpił ten
problem. Ciebie może to wali, ale nas nie, bo wielu z nas może
zapomnieć o wymarzonej szkole;/ Ciekawe jakbyś sie zachował w takiej
sytuacji, teraz cwaniakujesz, udzielasz jakze inteligentnych
wskazówek, a sam pewnie ryczałbys wsród innych dziewczyn. Wielu z
nas napisało coś, ale do końca nie bylismy pewni czy są za to
jakiekolwiek punkty, w końcu praca nie na temat, wiec nie było to
tak oczywiscte jak ty sądzisz. W każdym razie nikomu nie polecam
takich przeżyć... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Bałagan z przyjeciami do liceów
Nie twierdzę, że w żadnej szkole nie było bałaganu, ale istniejący NOWY system
rekrutacji jest olbrzymim krokiem w dobrą stronę. Każdy kandydat mogł sam
zadecydować do jakiej szkoły chce chodzić w przypadku o ile w tej "wymarzonej"
szkole zabraknie miejsca. I trzeba było z tego korzystać.
Proszę pamiętać, że w poprzednich latach kandydat, który ubiegał się o
przyjęcie do obleganego dobrego liceum nawet jeżeli zdał egzamin to często z
braku miejsca był kierowany do szkoły poniżej jego oczekiwań. To nakręcało
koniunkturę niektórym szkołom niepublicznym prowadzącym rekrutację w lipcu po
ogłoszeniu wyników do szkół publicznych.
Proszę cierpliwie czekać na 3 lipca (termin dla Warszawy) - do tego czasu
kandydaci muszą potwierdzić wybór szkoły = donieść oryginały. Wtedy
szkoły "uaktywnią listy rezerwowe"
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO Warszawa
dyrmir@ids.pl Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Bałagan z przyjeciami do liceów
Ale, Panie dyrektorze, na innym wątku o zblizonej tematyce, sam pan wspomniał,
że szkoły nie maja obowiązku pilnować "awansowania" uczniów-kandydatów na
listach rezerwowych, skąd więc pewność, że dana szkoła zawiadomi ucznia z listy
rezerwowej, ze zwalnia sie miejsce, w zasięgu którego kandydat jest?
I faktycznie jak to będzie z wycofywaniem papierów ze szkoły, do której dziecko
sie dostało i złoży oryginał swiadectwa, jesli za pięć dwunasta okaże się, że w
tej "wymarzonej" szkole zwolniło sie miejsce rezerwowe będące w zasięgu
kandydata?

Największy zarzut z mojej strony, to to, ze kazda szkoła ma inne kryteria
liczenia punktów. Stale były tylko ustalenia: 50% za test, 50% za resztę.
Nie ma wiec zadnej skali porównawczej ilosci punktów w różnych szkołach. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: test beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
test był banalny... nawet ja - typowy humanista o tym wiem :) Już nie marzę o
wymarzonej szkole, ja już wiem, że się do niej dostanę heh.
Przecież to śmieszne, nie trzeba było znać w zasadzie żadnych wzorów (a jak
było trzeba to były podane heh) tylko trochę pogłówkować i swobodnie wycisnąć
te 35 pkt. :) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jaki/a jesteś?
Beatko, zycze wspanialego wyjazdu oraz wakacji, i zeby po powrocie na liscie
przed ta Twoja wymarzona szkola znalazlo sie Twoja nazwisko:)))).

A przede mna ostatnie przygotowania przed komersem i akademia(bleh). Dzisiaj
juz tu pewnie nie zajrze, choc kto wie, wiec 'do zobaczonka' jutro.

Buuu ja juz w piatek zaspiewam ta piosenke co Beatka:((. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak się dostać do liceum
Gość portalu: Majka napisał(a):

> "Program komputerowy brał pod uwagę punkty zdobyte przez absolwenta gimnazjum
> na egzaminie i świadectwie ukończenia szkoły, a potem znajdował dla każdego
> najlepszą klasę spośród tych, które wybrał."
>
> Ale tu o przydziale do profilu decydował komputer, nie uczeń :-)))Ciekawe,
ile
> osób będzie teraz "ręcznie" zmieniać klasę ;-)
>

Niewielu, bo program umieszczał nas w tej najbardziej wymarzonej szkole. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak się dostać do liceum
Ja w środę miałem wstępne wyniki w szkołach. Na żadnej z list
nie było mnie jako przyjętego a w jednej szkole nie byłem nawet
na rezerwie. Warto dodać że składałem paopiery do 3 najlepszych
szkół w Radomiu. Na wszystkich listach były te same nazwiska.
Nie poddałem się i przeczekałem do piąrtku. I co? Mam miejsce w
mojej wymarzonej szkole. Przyjmowali w końcu od 147 pkt!!! Warto
było poczekać:)) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Gimnazjaliści, jak wam poszedł sprawdzian?
Ludzie!!! Widziałam na własne oczy test !!!!!! Powtórzcie sobie z maty wzor na
pole walca i układy równań. Z fizy to gł.prąd,wzory na opór, połączenia
szeregowe i równoległe.Biola to genetyka,a z gery to gleby (chodzi tu o
warstwy) , natomiast chemia to tylko kwasy i węglowodory będą.W sumie taki
średni. Acha i 3 wykresy .Jak to powtórzycie to wymarzona szkoła będzie
wasza . :) Ja już wszystko umiem i moge do wieczora siedziec na podwórku. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Gimnazjum 29 Poznań Krzesiny-opinie
Witam, byłam w tej szkole na Drzwiach otwartych w ubiegłym roku. Bardzo mi się
podobało, więc złozyłam dokumenty. Test predyspozycji językowych posałam w
Gimnazjum im. Marcinkowskiego. Zdałam, dostałam się z niezłą lokatą. Do szkoły
w Krzesinach dostałąm się z pierwsza lokatą (przyjęto 60 osób do dwóch klas ).
Szkoła ma bardzo ciekawą ofertę językową. Uważam, że dla osób chcących uczyć
się więcej niż dwóch języków to wymarzona szkoła.Poziom wysoki. Opinie bardzo
dobre.Rózne języki,różne poziomy.Jest też łacina.. Jest w czym wybierać.
Szkoła godna polecenia. Ja jednak wybrałam GiLA w Toruniu. Nie żałuję. Tu jest
wszystko, wysoki poziom nauki, nauka języków na różnych poziomach, wspaniali
nauczyciele,super koledzy i koleżanki. Pozdrawiam, Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Koleżanki i koledzy :D:D
ja mysle że nie podwyższą bo w tamtym roku egzamin był łatwiejszy, więc wyniki były też lepsze. A w tym było troszke trudniej, wiec progi albo pozostaną zbliżone do zeszłorocznych albo sie obniżą. Uawżam ze skoro to jest twoja wymarzona szkoła to powinnaś spróbować aby potem nie żałować. Ja na pierwszych 2 pozycjach umieszczam bardzo dobre szkoły, a na 3. troche gorszą, żebym sie napewno do jakiejś dostała i nie miała potem problemów. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: zakłamane punkty
to prawda ma cie lejce i tyle gadac tylko duzo umiecie ze ojj psozlo mi zle i
co teraz bedzie wymarzona szkola to juz przeszlosc a tu prosze po 90 pare
pkt ;] spoko ja napisalam ze mi zle poszlo i ku.. poszlo mi zle =[[[[
wrrrrrrrrrr i ciekawe co pani mondrala Andzia powie na to ze ludzie ktorzy leca
na srednie 2.9 maja po 60 cos pkt ? jak widzialam ze w pierwszym komencie
napisala ze to intelgiencja itp ehhh no to inteligenci ze hej aledwo na 2
ciagna Wasze wytlumaczenia cos dziecinne TEST NIE SPRAWDZA WIEDZY A SPRYT i
tyle ;] i NA dodatek jeszcze zalezy an kogo sie trafi bo jak sprawdzi wam prace
taki cham ktory sie przyczepi do kropki nad "i"to mozecie pomarzyc tylko o
wysokiej ilosci pkt ;] Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: REKRUTACJA DO LICEÓW - co teraz (cz.3)
Witam Pana Dyrektora.
Ja tez dziękuje, że Pana tu pełno. Niektórzy, co prawda, psiocza na nadmiar
panskiej osoby na wszystkich listach forum, związanych z edukacja i liczne Pana
głosy na kazdy temat, ale IMHO jest Pan jedyna osoba, ktora z racji wiedzy
na zajmowanym stanowisku,udziela licznych rad i wskazówek.
Chociaz to nie Pan powinien sie tym zajmowac, a raczej ktos z MEN, ale tylko
dzieki Panu niektóre problemy staja się mniejsze niz sa w rzeczywistości.
Jeszcze raz dziękuję.
A teraz jedno pytanie: jak, chociaz w przyblizeniu ocenic szanse dziecka, że w
tej "wymarzonej" szkole załapie sie z ok. 250-300 miejsca na liscie rezerwowej?
I co? w miedzyczasie zablokowac miejsce w szkole "przy domu" składając tam w
przepisowym czasie oryginały dokumentów, a potem wycofywac je?
Z powazaniem Malwe Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: REKRUTACJA DO LICEÓW - co teraz (cz.3)
Gość portalu: malwe napisał(a):

> Witam Pana Dyrektora.
> Ja tez dziękuje, że Pana tu pełno. Niektórzy, co prawda, psiocza na nadmiar
> panskiej osoby na wszystkich listach forum, związanych z edukacja i liczne Pan
> a
> głosy na kazdy temat, ale IMHO jest Pan jedyna osoba, ktora z racji wiedzy
> na zajmowanym stanowisku,udziela licznych rad i wskazówek.
> Chociaz to nie Pan powinien sie tym zajmowac, a raczej ktos z MEN, ale tylko
> dzieki Panu niektóre problemy staja się mniejsze niz sa w rzeczywistości.
> Jeszcze raz dziękuję.
> A teraz jedno pytanie: jak, chociaz w przyblizeniu ocenic szanse dziecka, że w
> tej "wymarzonej" szkole załapie sie z ok. 250-300 miejsca na liscie rezerwowej?
> I co? w miedzyczasie zablokowac miejsce w szkole "przy domu" składając tam w
> przepisowym czasie oryginały dokumentów, a potem wycofywac je?
> Z powazaniem Malwe

Najpierw sprawdz kiedy możesz wycofać orginał z tej "przy szkole". W niektórych
dopiero 8!
pozdr
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Może ktoś ma ochotę i czas....:)
Może ktoś ma ochotę i czas....:)
.... żeby sprawdzić moją wypoconą i pewnie marną recenzję? Jęzli tak będę
bardzo wdzięczny:

Zusammen mit meiner Klasse habe ich den Film "Napola - Elite fur den Fuhrer"
gesehen. Die Aktion stattfindet in zweite Weltkriegs im 1942. Der 17-jahrige
Friedrich Weimer (Max Riemelt) ist talentier Boxer aber er kommst aus
durftige Familie. Sein Talent offnet ihm die Turen zu beste Zukunft. Aber
Jugendtraumen sind zerstort sehr schnell. Treumschule ist fabrik, wo regierst
die Unbermherzigkeit und Stark. Film ist ebenfalls larmoyentes
Fraundschaftbild. Entzuchend sind nich nur die Historie aber auch die
Schauspieler, Landschaft und sehr schon Musik. Meiner Meinung nach ist der
Film sehr gut. Ich denke, dass er epmpfelenswert besonders ambitionierte
Zeuschaueren ist.

Błędów pełnie masa, jeżeli za bardzo zagmatwałem to oto tłumaczenie:

azem z moją klasą obejrzałem film "Napola". Akcja rozgrywa suę w czasie II
wojny światowej w 1942. 17-letni Friedrich jest utalentowanym bokserem, ale
pochodzi z biednej rodziny. Jego Talent staje przepustką do lepszej
przyszłości.Ale młodzieńcze marzenia szybko zostają zniszczone. Wymarzona
szkoła to fabryka w której rządzi okrucieństwo i zło. Film jest także
wzruszahjącym obrazkiem przyjażni. Zachwycająca jest nie tylko sama historia,
ale także gra aktorów, krajobrazy i bardzo piekna muzyka. Moim zdaniem flm
jest naprawdę dobry. Uważam, że jest godny polecenia szczególnie ambitnym
widzom.

z góry wielkie dzięki za czas i pomoc :* Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jestem normalna - oto co myślę o maturze z matmy.
Jestem normalna - oto co myślę o maturze z matmy.
Wszystkie komentarze są cholernie skrajne - wszyscy maturzyści dzielą się na tych co NIE ZDADZĄ albo tych dla których matura była ŻENUJĄCO PROSTA. A oto mówi Normalna: podstawowa do zniesienia, chociaż współczułam słabszym, którzy musieli się nieźle namęczyć żeby odpracować swoje 50-60%. Ja jestem całkiem zadowolona i liczę na ok. 80% z tym że fatalnie się składa bo moja wymarzona szkoła do rekrutacji wymaga TYLKO rozszerzonego :( . A co do rozszerzonego, to... brak słów. Ze 3 zadanka do zrobienia i ok trudne, ale w końcu rozszerzony. Ale chyba tylko kilku olimpijczyków w polsce wpadło by na rozwiązanie funkcji tryg. z drugiego zadania czy w przypływie geniuszu rozwiązwiązało różnicę sześcianów, która miała być liczbą całkowitą. Sorry bardzo, nawet jakbym się jeszcze ze 3 lata matmy uczyła, to niestety szanowni państwo z CKE na coś takiego bym nie wpadła. Proponuje zrobić ten teścik na nauczycielach, oj będzie bardzo bardzo niefajnie jak wyjdzie na to, że nauczyciele to tacy sami TUMANI jak my UCZNIOWIE.
Piszcie co myślicie - wy Normalni, bo w sumie nic innego nam nie zostało. Nie licze na to, że coś możemy zmienić. Pocieszmy się, że jeżeli wszystkim poszło tak słabo, to nie będzie wielu tych, którzy będą mieli więcej punktów w rekrutacji na studia.
Powodzenia w realizacji marzeń o studiach matematycy kochani :) b Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: gimnazjum Cecylii Zyberkówny
Ja chodzę do 1 klasy gimnazjum. Bardzo chciałam chodzić do platerek. Żenskie
gim jest b.dobre ze względu na to, że uwagi dziewcząt nie rozpraszają chłopcy.
Niestety moi rodzice nie mieliby pieniędzy na czesne i chodzę do publicznego
gim. Nie mniej platerki nadal są dla mnie wymarzoną szkołą... Jeśli ma Pani
fundusze proszę tam posłać córkę. Ale niech Pani pamięta, że to dziecko też
powinno zadecydować do jakiego gim chce iść.. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kłopoty z rekrutacją do szkół średnich
dokładnie .. w tym roku rekrutacja była okropna .. wiem bo sama dostałam sie w
ostatnim dniu i to po czasie ... więc przeżyłam swoje przez ten cały bez
sensowny system rekrutacji.
w mojej nowej szkole 2 lipca totalna porażka o 11:30 zepsuły sie drukarki i nie
mieli jak wydrukowac nowych list kto się dostał z rezerwy (zamieszanie też
tkwiło w tym, że młodzież straszniem kombinowała złożyli oryginały do gorszej
ale cały czas stali pod wymarzoną szkoła i jak sie w końcu dostali to szybko
odebirali z tamtąd domumenty i przenosili do tej lepszej szkoły..)więc naprawde
dobrzy uczniowie którzy byli zaraz pod kreską czyli w tym momencie mogli już
być w klasie zrezygnowali-i zwolnili miejsce tym z dalszych miejsc na
rezerwie... więc automatycznie poziom w klasie też zmalał. Ostatnio sie nawet
dowiedziałam że chłopak z 135 miejsca sie dostał do klasy. Więc chyba cały ten
system nie jest za mądry!!!!! Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Szkoła bez chłopaków
W Twojej teorii to ma tyle wspólnego z płcią, ze tej rywalizacji by nei było.
Wszyscy w tej koedukacyjnej szkole ciągle tylko by sie na tym fakultecie
podrywali i jęczeli do sibie, a nikt by sie tam nie uczył i nei rywalizowal.
Napisałeś jasno - jaka karnosć, rywalizacja , spokój panuje w tej twojej
wymarzonej szkole męskiej. A ja naopisałam ,z e identycznie było w moejje, w wg
Ciebie to neimożliwe. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Szkoła bez chłopaków
totalna_apokalipsa napisała:

> W Twojej teorii to ma tyle wspólnego z płcią, ze tej rywalizacji by nei
> było. Wszyscy w tej koedukacyjnej szkole ciągle tylko by sie na tym
> fakultecie podrywali i jęczeli do sibie, a nikt by sie tam nie uczył i nei
> rywalizowal. Napisałeś jasno - jaka karnosć, rywalizacja , spokój panuje w
> tej twojej wymarzonej szkole męskiej. A ja naopisałam ,z e identycznie było w
> moejje, w wg Ciebie to neimożliwe.

W panstwowej szkole jest mozliwe tylko wtedy, gdy trafi sie dynamiczna i
inteligentna grupa uczniow. W dobrej prywatnej takie zachowania sa inspirowane
i wymuszane przez nauczycieli, a slabsi staraja sie dorownac lepszym. W
panstwowej ci, ktorzy sobie nie radza, sa marginalizowani. Czasami wystarcza
odpowienie podejscie, zeby brzydkie kaczatko przeobrazic w labedzia.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Mam pewnien problem..........
Dziś wielu uczniów narzekało, że test mat-przyr poszedł im fatalnie, zarówno
tych średniaków jak i bardzo dobrych. Mało kto oodawał pracę przed końcem i
ogólnie miny mieli nietęgie, więc o ile to jakieś pocieszenie to nie jestes
sama. Może też trochę przesadzasz, bo zwykle bardzo dobrzy uczniowie mają
skłonność do dramatyzowania :)A nawet jeśli napisałaś tę część egzaminu poniżej
swoich oczekiwań, to pamiętaj, że to TYLKO jedna część testu, którego tak czy
inaczej nie można oblać, można co najwyżej dostać tyle i tyle punktów. Do
wystawienia ocen końcowych zostało jeszcze trochę czasu, więc zamiast się
zamartwiać skup się na nauce, walcz o jak najlepsze oceny na świadectwie, a tym
samym o więcej punktów. Z tą wymarzoną szkołą jeszcze nie wszystko stracone, a
w razie czego, jak już pisały moje przedmówczynie, możesz się przenieść.
Pozdrawiam ciepło!
P.S. Koniecznie daj znać jak Ci poszło kiedy będziesz miała wyniki bo ciekawa
jestem ;)

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: W pracy z nikim sie nie przyjaznie
Wiecie co wam powiem. Przyjaznilam sie tu z taką, tzn przyjazn to zle słowo ale
zaufałam jej, była zielona i nie miala pomysłu na zycie. Duzo jej o sobie
mowilam o swoich planach zawodowych i odnośnie swojego przyszłego kształcenia.
Za miomi plecami skrzetnie wykorzystując wyciągnęte odemnie projekty(które
uważam za swoj pomysł na życie) zaczęła po prostu realizować. Dowiedziałam się
o tym gdy juz było postanowione, tzn przeniesienie do mojego wymarzonego
działu, moja wymarzona szkola zaczęta. Posłuchajcie ona mi po prostu ukradła
pomysł na zycie i karierę w firmie!! Teraz coadzinnie ja widuje, ona jakby
nigdy nic, a ja myslę o zmianie pracy. Moja rada: Nie ufajcie nikomu!
Życzę jej zeby nogi połamała w wypadku samochodowym, nienawidze zdziry. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: W pracy z nikim sie nie przyjaznie
Gość portalu: Bomba napisał(a):

> Wiecie co wam powiem. Przyjaznilam sie tu z taką, tzn przyjazn to zle słowo
ale
>
> zaufałam jej, była zielona i nie miala pomysłu na zycie. Duzo jej o sobie
> mowilam o swoich planach zawodowych i odnośnie swojego przyszłego
kształcenia.
> Za miomi plecami skrzetnie wykorzystując wyciągnęte odemnie projekty(które
> uważam za swoj pomysł na życie) zaczęła po prostu realizować. Dowiedziałam
się
> o tym gdy juz było postanowione, tzn przeniesienie do mojego wymarzonego
> działu, moja wymarzona szkola zaczęta. Posłuchajcie ona mi po prostu ukradła
> pomysł na zycie i karierę w firmie!! Teraz coadzinnie ja widuje, ona jakby
> nigdy nic, a ja myslę o zmianie pracy. Moja rada: Nie ufajcie nikomu!
> Życzę jej zeby nogi połamała w wypadku samochodowym, nienawidze zdziry.

No widzisz- gdzie jak gdzie, ale w pracy nie ma przyjaźni, zwłaszcza tam gdzie
w grę wchodzi rywalizacja. Stałaś się ofiarą tzw. cwanej gapy. Miałam pracę
gdzie zespół był cudowny, gdzie zawarłam super przyjaźnie, ale tam niestety nie
było mowy o żadnym awansie i rozwoju- wszyscy jechaliśmy na jednym wózku. W
innych przypadkach nie ma i jeszcze raz nie ma przyjaźni w pracy. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kiedy wychowanie w wierze kosztuje...
Kiedy wychowanie w wierze kosztuje...
Mam taką nietypową sprawę. W moim najbliższym otoczeniu pojawił się temat
rodziny wielodzietnej, która bardzo chciałaby skorzystać z niepublicznych
placówek oświatowych. Jest to spowodowane negatywnymi doświadczeniami ze
szkolnictwem publicznym i przekonaniem, że w tej "wymarzonej" szkole dzieci są
kształcone w sposób nieporównywalnie bardziej sensowny i zgodny ze
światopoglądem rodziców. Niestety, czesne w szkole niepublicznej ma
oczywiście odpowiednią do proponowanej jakości "usług" wysokość, która
wykracza poza możliwości finansowe tych ludzi. Pomijając cały aspekt
dyskusyjny tej sprawy, zastanawiam się nad możliwością udzielenia tej rodzinie
pomocy. Czy ktoś z Was wie, słyszał coś np. o jakiejś organizacji, która
działa w obszarze pomocy w takich kwestiach? Jakieś elitarne kluby katolickie,
czy po prostu miejsca, gdzie można chociażby zapytać? Powtarzam- nie chcę się
tu wdawać w debatę, czy warto, czy należy itd. Po prostu - zastanawiam się,
czy jest szansa, że ktokolwiek byłby w stanie dofinansować realizację tak
skądinąd fajnego celu, jakim jest edukacja dzieci w dobrej szkole. Dodam, że
kwestie zniżek ze strony samej szkoły są już omówione, i szkoła wychodzi na
przeciw potrzebom i możliwościom tej rodziny, ale nadal problem istnieje. Będę
wdzięczna za ewentualne sugestie. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: "Stuknięta koleżanka w liceum-jak sobie z nią pora
Naprawdę ci współczuję!Ja poszłam do liceum zupełnie sama i teraz
mam super kontakt z ludźmi.Trudna sytuacja ale może pogadaj z tą
Asiunią i powiedz jej co o tym myślisz a jeżeli będzie opowiadała
bzdury na twój temat to chyba jesteś zmuszona robić to samo ale tak
żeby jej się odechciało.Poza tym możesz się jeszcze przenieść do
innej klasy czy szkoły na początku roku ale jeśli to twoja wymarzona
szkoła to nie rezygnuj i walcz! Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak oceniacie rządy nowego dyrektora z Osielska???
W 100% zgadzam sie z wypopoweidzia (lesz14)szkola w Niemczu to prawie , ze
wymarzona szkola.Mila atmosfera,nie wielu uczniow....bardzo fajnie ogolnie.Poza
tym podobaja mi sie to, ze szkola jest zadbana, estetyczna, a przedewszstkim
bezpieczna.Godne uznania jest takze to, iz nauczyciele berdzo skrupulatnie
przestrzegaja WSO... to bardzo wazne ... Polecam te szkole ! Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Szkoly w Gdansku....
Jeśli młody nie ma sprecyzowanych zainteresowań, szkoła profilowana może okazać
się nie trafiona i co wtedy ? Może niech próbuje np. do ósemki na Kartuskiej.
To jest teraz niezła szkoła a syn znajomych ( obecnie student) chwalił się, że
skończył ją bez trudu i stresu, podczas gdy jego siostra musiała ostro pracować
w XX liceum na Morenie.
Niech się nie przeraża wysokimi progami punktowymi. Mojego syna koleżanka
bardzo chciała do Topolówki ( moja szkoła :)) ale mimo, że dziewczyna
niegłupia, punktację miała słabą i znalazła się "pod kreską" we wszytkich
trzech szkolach, do których złożyła podania. Jednak po ustabilizowaniu sytuacji
i wycofaniu papierów przez tych najlepszych, którzy zajmowali czołowe miejsca
we wszystkich szkolach, znalazło sie dla niej miejsce w wymarzonej szkole. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Które LO?
Hejka! Moją wymarzoną szkołą było XXI. Zabrakło punktów i znalazłam się w
humanistycznej w XXV. Nie żałuję!!!! Ta szkoła jest rewelka. Wesoło, przyjaźnie,
no i... uczyć się też trzeba. Na polskim już kilka prac pod katem maturki
pisałam, a koleżanka w XXI jeszcze nawet nie wie, jak matura wygląda. WXXV jest
i fajnie, i ambitnie. Cool! Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Komentarz Anny Stańczyk
Wymagać od dwunastolatka wyobraźni, tam gdzie zawiodła ona stada ludzi dorosłych
to nieco dziwny pomysł. Dla mnie bardziej kuriozalna była reakcja panienki z
kuratorium. Czy może urzędasom na stołkach wojewódzkich wyobraźnia niepotrzebna?
Jest masa innych sposobów na skoordynowanie tego całego bałaganu. Jasia nie musi
obchodzić ten cyrk. Jeszcze dostanie za swoje w tej wymarzonej szkole z leniwymi
nauczycielami, niekompetentną kadrą, ogólnym zramoleniem całego sektora
zarządzanego przez MENiS...
no chyba że Pani Komentator zlękła się kuratora... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Twoja wymarzona szkoła - konkurs!
Twoja wymarzona szkoła - konkurs!
Zapraszam Cię do udziału w konkursie, w którym główną nagrodą jest weekendowe szkolenie szybkiego czytania i technik pamięciowych o wartości 670zł! Szczegóły tutaj:
www.szybkanauka.edu.pl/weekendowy.html
Szkolenie rozpocznie się w niedzielę 5.04.2009r.

Być może właśnie zadajesz sobie pytanie: “Co muszę zrobić aby zdobyć to szkolenie?”

Jedyne co musisz zrobić to odpowiedzieć na pytanie:
“Jak wygląda szkoła Twoich marzeń?”

Odpowiedź prześlij na maila wymarzonaszkola@gmail.com

Rozwiązanie konkursu we wtorek 31.03.2009!

Autor najciekawszej wizji wygrywa szkolenie a jego praca zostanie opublikowana na naszym blogu!

To jednak nie wszystko. Trzy kolejne najciekawsze prace zostaną nagrodzone szkoleniem “Popraw pamięć w 1 weekend” o wartości 270zł, na którym:

* Szybko i skutecznie opanujesz podstawowe techniki pamięciowe
* Poznasz technikę sporządzania Map Myśli – rewelacyjną metodę notowania
* Nauczysz się żonglować
* Poprawisz koncentrację
* Opanujesz sztukę relaksacji

Wykorzystaj tę szansę! Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: legnickie licea
Ja jestem obecnie uczennica II LO. To byłam moja wymarzona szkoła i jestem z
niej bardzo zadowolona... uwielbiam atmosferę panującą w tej szkole, czuc
historię w powietrzu, a i otoczenie parku nie jest bez znaczenia... Poziom dośc
wysoki, z nauczycielami można się dogadac i mamy bardzo dużo miejsca na nasze
własne kreatywne działania. Co do innych liceów w Legnicy to ILO kojarzy mi sie
jedynie z wychowywaniem olimpijczyków matematycznych a V z byciem indywidualnym
na siłę... Ale to są tylko moje własne wrażenia... wybór trzeba uzależnic od
tego co komu po prostu pasuje... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: najlepszy instruktor nauki jazdy
To jak szkola jest najlepsza tak naprawdę zależy od nas. Przecież to ja musze
nauczyć sie znaków zasad poruszania. Technika jazdy to kwestia ćwiczeń. Jednemu
wystarczy 20 godzin innemu nie. Opinii bedzie tyle ile jest osób. Tym którym sie
udało szybko 1. czy 2. razem będą chwalić szkołe, w której się uczyli. Przy
większych niepowodzeniach nie będzie to nasza wymarzona szkoła. Prawdą jest, ze
atmosfera w czasie jazdy jest ważna. A na egzaminie to tylko my egzaminator i
nerwy. I instruktor już nic nie pomoże. Panie i panowie instruktorzy wykonujcie
swoją pracę jak najlepiej a mniej będzie wypadków na drogach. Czy to prawda?
Pewnie tak i nie. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: LO- dobre!!!!
Nie, V jest- z dostaniem sie nie powinnam mieć żadnego problemu,
ale...słyszałam różne opinie odnośnie tej szkoły i przyznam, ze z tego co
słyszałam to V nie wydaje mi się wymarzoną szkołą...Podobno jest klasa matołków
i olimpijczyków. Co by było gdybym przez przypadek trafiła do tej pierwszej???
Poza tym to takze kwestia atmosfery, a wiem, ze w VIII, I i KLOPie jest bardzo
fajna. O II nie posiadam takich informacji- o V też nie jeśli chodzi o
atmosferę. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kto sie dostal do 13lo w krakowie??opinie itd.
Kto sie dostal do 13lo w krakowie??opinie itd.
Hej!!Juz dawno po rekrutacji i chcialam sie was spytac kto dostal sie do 13??
Wprawdze nie byla to moja wymarzona szkola no ale nie jest zle...malo wiem o
tej skzole praktycznie nic.Wiec ludzie ktorzy tam chodzicie albo chodziliscie
dajcie znak.Napiszcie co o niej myslicie,czy jest fajna i jacy nauczyciele..Z
gory wielkie dzieki;)pzdr przyszlych uczniow tej szkoly;D Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: KSW czy WSZiB?
nie chyba, ale na pewno Asekurantko :) i wcale nie jestem z tego dumna, ale
niestety nie dostalam sie na inne studia, poszlam po linii najmniejszego oporu
i wyladowalam na KSW. dotrwal tam do konca [na szczeescie tylko licencjat] i
jade w swiat :) A to, ze czasem bronie KSW, nie wynika z mojej sympatii do tej
szkoly [bo jest calkiem na odwrot], lecz z obiektywizmu, jaki staram sie
zachowac. Szkola ta oferuje wiele dobrego, ale zbyt wiele tez wymaga [finansowo
chociazby]. Nie jest wymarzona szkola i nie ma sie co czarowac. Ale nie jest
tez ta najgorsza z "ladnym kampusem". Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Do której podstawówki zapisać dziecko?
Zdecydowanie nie polecam TWP. Jeszcze dwa lata temu były progi (nie
wiem, czy teraz tak jest) średniej i zachowania, a i tak, jak rodzic
był gotów dołożyć "kieszonkowe" to i bez tego przyjmowali. Jeśli zaś
chodzi o STO to uważam, że jest to wymarzona szkoła, ale dopiero w
gimnazjum. Bowiem, po co pchać na siłę dziecko do szkoły z wysokim
poziomem? Lepiej poczekać do gimnazjum, kiedy będzie wiadomo, czy do
takowej szkoły się nadaje, bo nie mówię tu oczywiście o kosztach,
które są wysokie, ale chyba warto...Jeśli chodzi o publiczne, to nie
polecam szkoły przy szpitalu i SP5. To są dwie szkoły,o których
słyszałam baardzo wiele złego od matek, których dzieci do owych
szkół uczęszczały. W SP5 nauczyciele nie potrafią sobie poradzić z
czwartoklasistami, a co dopiero mówić o starszych dzieciach? W
tamtym roku była sytuacja, że właśnie czwartoklasiści nękali młodsze
dzieci, aż wezwano policję! To skandal! Pozostaje już SP6 i SP7,
które uważam na w miarę równym poziomie. Pozdrawiam. :) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: SZKOŁA MUZYCZNA W RADOMIU - KRONIKA BUDOWY
Dziś w Sali Koncertowej odbył się pierwszy koncert zorganizowany przez
Stowarzyszenie Społeczny Komitet Budowy Szkoły Muzycznej im. Oskara Kolberga w
Radomiu. Grała Orkiestra Garnizonowa Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej z
Radomia pod dyrekcją por. Sławomira Ćwieka. Pełna Sala Koncertowa. Nieustające
brawa. Bisy. W przerwie odbył się finał konkursu plastycznego pt. "Moja
wymarzona szkoła muzyczna". Nagrodę publiczności zdobyła Gabrysia Łaszanowska.
Gratujuję Gabrysi i pozostałym uczestnikom konkursu, w szczególności tym
wyróżnionym przez jury.
"Najważniejsze są marzenia, dzięki nim nasz świat się zmienia". Pozdr.
Walentyna Pawelec. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: "klub radomianina pozytywnie zazkreconego"
Zapraszam wszystkich pozytywnie zakręconych na koncert który odbędzie się 10
listopada o godz. 18-tej w Sali Koncertowej (ul. Żeromskiego 53). Bilety wstępu
za symboliczną złotówkę do nabycia przed koncertem. Koncert poświęcony 85
Rocznicy Niepodległości zagra Orkiestra Garnizonowa Wojsk Lotniczych i Obrony
Powietrznej z Radomia pod dyrekcją Sławomira Ćwieka. W czasie koncertu wystawa
prac plastycznych i konkurs pt. "Moja wymarzona szkoła muzyczna". Zapraszam w
imieniu Stowarzyszenia Społeczny Komitet Budowy Szkoły Muzycznej w Radomiu,
które jest organizatorem koncertu. Walentyna Pawelec. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Większość absolwentów gimnazjów ma już miejsce ...
A najciekawsze jest to jak system potraktowal ludzi bedacych na granicy limutu
klasy a majacych taka sama liczbe punktow - np. w Lodzi dostali sie Ci co mieli
wyzej nazwisko wg alfabetu. Mowili o tym w radio: czy ktos zna taki przypadek i
moze to potwierdzic?? Nie wszyscy kandydaci to sprawdzaja a tym samym traca
nieslusznie miejsca w wymarzonej szkole!!!!
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Integracyjna podstawówka na Bielanach
Szkoła na Fonatny odchodzi od integracji. W tym roku nie powstała
klasa integracyjna dla pierwszaków, za mało było chętnych. W zerówce
nie ma nawet 15 dzieci. W szkole nie dzieje się wiele. Wybraliśmy tę
szkołe bo to nasz rejon. Blisko i bezpicznie, nie jest to jednak
wymarzona szkoła, ale kilku nauczycieli jest super.
Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Chodze do gim. na Lokajskiego i chcę Wam opisać...
Chodze do gim. na Lokajskiego i chcę Wam opisać...
Ja również chodze do tej szkoły opisanej w "Wyborczej". Z pozoru jest to
piękna, wymarzona szkoła. Wszędzie nowe sale, ładne kolory itd. Ale to tylko
pozory...Przez 2 lata byłem nękany przez kilka "kolegów" z moejj klasy i
mimo, że cała szkoła o tym wiedziała, nic nie zrobili... doszło do tego, że
rok temu miałem już wezwać policję, kiedy zacząłem się BAĆ CHODZIĆ do tej
szkoły. Chodziłem do dyrektorki, ale to niczego nie dawało i jaki jest
rezulat. Jeden koleś nie zdał i dlatego mam spokój, ale do tej pory zdarzają
się nieciekawe sytuacje. Ta szkoła jest dobra, jeżeli nikomu nie podpadniesz
i chcesz kumplować sie z środowiskiem wilkich blokowisk. Wydaje mi się, że to
ejst największy problem, bo tam chodza dzieci bogaczy i Ci, którzy mają
problemy finansowe... Wiele osób z tej szkoły, dosłownie tylko do
niej "chodzi", nie po to, żeby się uczyć, ale żeby podokuczać innym i
ewentualnie pograc w piłkę.

Jeżeli możecie NIE WYSYŁAJCIE TAM SWOICH DZIECI!!! Sam tam chodziłem i powiem
Wam, że były to moje najgorsze 3 lata w życiu, najgorsze!! Część nauczycieli
jest wspaniała a nawet zdecydowana większość, ale jeżeli macie inne poglądy
na świat, niż przeciętny Kowlaski, to lepiej tam nie idźcie.

Swoją droga, szyba do drzwi wejściowych tej szkoł była wybita 6 razy w ciągu
3 lat, nieźle co... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Pro Futuro niepubl.szk.podst. Pilne
to fakt, dziecko moich znajomych kończy szkołę podstawową w SKiE, przez kilka
lat byłam namawiana przez nich, ale niestety moja sytuacja finansowa nie
pozwala mi na posłanie dziecka do szkoły społecznej, natomiast z zazdrością
słucham, co ich syn opowiada o swojej szkole, lekcjach, nauczycielach,
wychowawczyni...jest to wręcz wymarzona szkoła dla maluchów.... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: V LO czy I LO???/
XVII
A ja wam proponuje drodzy gimnazjalisci liceum nr XVII im. Mlodej Polski! co
prawda towarzystwo nie za ciekawe, ale za to kameralna atmosfera i mozliwosc
nauczenia sie jezyka francuskiego w klasie dwujezycznej. Nie ma zbyt duzego
nacisku na inne przedmioty, wiec jak ktos nie chce sie za duzo uczyc roznych
banalnych szkolnych drobnostek to jest wymarzona szkola!! pozdr Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Za mało chętnych do gimnazjum muzycznego w Prze...
mylisz się
a ja nie słucham nauczycieli ani swoich ambicji, tylko próbuję zrozumiec własne
dziecko. Chce grać i muza jest dla niej wszystkim - no problem, i jeśli ma byc
szczęśliwa, niech kontynuuje nauke w wymarzonej szkole (dziennej !). Z ta
medycyna zafundowałes jej kawał orki na pół zycia co najmniej, nim zacznie
odcinac kupony. W miedzyczasie możesz usłyszeć, że wolałaby spokojnie grać.
PS. Matka studentki medycyny ( nie moje ambicje) i gimnazjalistki szkoły
muzycznej, z poziomu której jestem zadowolona zresztą, nie zamyka drogi. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: D o u c z n i ó w V I L O !!!!!!!!
wcale się nie obraziłam :)
tylko skąd Ty możesz wiedzieć, jakie są moje marzenia?
Chce być nauczycielem, a po filologi musiałabym jeszcze robić pedagogikę, a tu
mam wszystko w jednym... czyż nie wymarzona szkoła? (dla mnie!)

nie wiem co wiesz na temat tej szkoły, ale moja koleżanka skończyła tam
anglistyke i niestety (stety?) miała dokument z UW. Wykładowcy również
przyjeżdżali z UW. A skoro to nie filia UW to skąd biorą tam ich papiery?
Wiesz coś może o genezie powstania kolegiów? One z założenia miały być szkołami
pod patronatem "wysoko postawionych" uczelni.
poza tym z tego NKJO jestem przyjmowana bezpośrednio na mgr uz. na UW... coś za
mocno mi tu pachnie zależnością od UW :)

pozdrawiam i gratuluję 2mgr :) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Horror w XXI LO im. gen. Władysława Andersa w Pozn
Ja równiez jestem byłą uczennicą tej szkoły.Wymarzona szkoła-myślałam.Ale
okazało się inaczej.Realia w krótkim czasie okazały się koszmarem.Tak jak
piszesz-sprawiedliwa13-pani od matematyki miała sadystyczne podejście do uczniów
i do przedmiotu.Lubiła nas poniżać i miała z tego wielką satysfakcje.Z uśmiechem
na twarzy wpisywała w dziennik kolejne jedynki.Jej system oceniania był
wytrzaśnięty z kosmosu.Nie potrafiła sprawiedliwie oceniać.Robiła wszystko żeby
tylko nas usadzić.Pod koniec roku kiedy klasa zareagowała u dyra babka
przeraziła się i niektórym uczniom postawiła z litości 2 na koniec.Po tym
wszystkim czuje się fatalnie i nie musze chyba dodawać że musiałam zmienić
szkołę.Uważajcie gimnazjaliści!!!Jeżeli chcecie iść do tej szkoły i znosić
poniżenia na matmie to odpuśćcie sobie już teraz-odradzam. Mam nadzieje że
wemiecie sobie nasze rady do serca i przemyślicie wybór szkoły.POWODZENIA Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jakie gimnazjum po podstawówce?
Jakie gimnazjum po podstawówce?
Czy Wasze dzieci wybrały już wstępnie gimnazja, do których chciałyby się
wybrać? Czy istnieje jakiś ranking-które polecacie? Czy rzeczywiście do tych
"renomowanych" egzaminy są tak trudne i wybiegające z programem poza materiał
szkoły podstawowej?
Może Wasze dzieci już chodzą do gimnazjum, mają swoje doświadczenia i
rzeczywistość nieco skrzeczy w wymarzonej szkole-podzielcie się doświadczeniami.
Pozdrawiam
Fast Wil Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Wywalić religię ze szkoły!!!!!!
> Jeśli coś jest moje, to wynika z tego, że mogę tym czymś dowolnie rozporządzać.
> Gdyby państwowa szkoła należała w części do mnie, to mógłbym ten swój udział n
> a przykład komuś sprzedać.

moj boze :)
uwaga, to bedzie wiekopomne, wyobraz sobie, ze w kazdej organizacji spolecznej
sa pewne dobra, ktore maja pozostac niezbywalne bo sluza wyzszym celom, np.
skzola, gdybys miał udział 1/300000 w skzole to bys co shandlowala? ławkę? czy
dogadałbys sie ze 100 osobami, wyburzyl pol szkoly i postawil market (wieksze
zyski!!)?

tego co ty mowisz nawet anarchisci nie planowali, gratuluje.
liberalizm to pojecie, ktorego definicji zle uczy sie po szkolach wlasnie.

p.s. masz problemy ze zrozumieniem slowa "wartosc", "wlasnosc", "udzial". na
poczatek poczytaj cos o spoldzielniach (bo taka twoja wymarzona szkola bylaby
spoldzielnia) amen

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Luty 2003 - jest tu kto? ;-)))))))
Monique, to bardzo smutne, co piszesz o swojej pracy, teraz taka to juz polityka prorodzinna w naszym kraju, moze jak wejdziemy do UE cos sie zmieni, przynajmniej powinno. ja akurat otrzymalam propozycje pracy w pewnej wymarzonej szkole, ale poszlam im powiedziec, ze nie podejme sie, bo w polowie roku zostawie dzieciaki. tak mi sie wydawalo, ze powinnam byla to zrobic...mam nadzieje, ze damy sobie rade co do samopoczucia i reszty ja juz sobie kupilam nowe biustonosze, ale boje sie, ze nie na dlugo starcza... Jejku, czy i kiedy zaczne sie normalnie czuc? cos dzisiaj w ogole nie za bardzo ze mna, jakos tak ciezko mi sie oddycha..., mam nadzieje, ze to nic powaznego ale mimo wszystko wciaz ciesze sie jak baranek z tego wszystkiego ) ale siem rozpisalam:-0 Buziory dla Ciebie i wszystkich Lutniarek! Asior Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: gdzie po zerówce? Warszawa
Właśnie pytanie za 100 pkt. Wymarzona szkoła to angielski min. 1 godz. dziennie
(moje dziecie chodzi teraz do 2 jęz. przedszkola) ciekawe zajecia dodatkowe.
Głównie biorę pod uwagę Mokotów - podoba mi się szkoła na Bachmańskiej i na
Wałbrzyskiej ale obie te szkoły mają słabo rozwinięte zajecia językowe.
Ale o szkole na Puławskiej wiem mało - czy mogłabym poprosić o jakiś
dokładniejszy namiar. No i chyba na edziecku brak wątku dla mam co posiadają
coraz starsze dzieci
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Podstawówka prywatna czy państwowa?
Nieistotne jest, czy państwowa czy prywatna (czy spoleczna, bo ludzie - patrz
post powyżej - zupełnie nie odróżniają tych dwóch spraw, no chyba że autorka
pisze rzeczywiście o szkołach sensu stricte prywatnych).

Ma byc dobra

Dobra dla dziecka i dla rodziców.

Ja po sprawdzeniu ofert szkół państwowych i odpłatnych wybrałam szkołę
społeczną, bo ta akurat ma to, co wyobrażam sobie, że powinna miec wymarzona
szkoła dla mojego dziecka. A na dniu otwartym synkowi też sie spodobało.
Owszem, do ostatniego momentu rozważałam też szkołę państwową, ale niestey - w
okolicy nie ma takiej, która by nam sie spodobała, a nie mam możliwości, by
odwozić dziecko na druga stronę Wisły.

Poza tym, bezpłatna edukacja państwowa, poza niewielką elitarną grupą szkół, w
których kadrze, rodzicom i dzieciom chce się chcieć, w naszym kraju to mydlenie
oczu nam rodzicom i wyciąganie od nich kasy, bo jak chcesz mieć coś dodatkowego
i w dobrym standardzie, to płacisz. Więc twój wybór, jak to zrobisz. Ja
policzyłam, i wychodzi tak samo jak czesne.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Egzamin Gimnazjalny 2008 :D
Z mamtemtyki jutro na pewno bedzie obliczyć napięcie albo natężenie, nie pamiętam. A ja mam nadzieje ze na 30ptk napisałem (co najmniej) jutro z matmy 30/35 i jestem w wymarzonej szkole Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Wybór szkoły ponadgimnazjalnej.. Mój czy rodziców wybór ?
Podałem akurat taki przykład .. I odnieś się do niego proszę . No jeśli naprawdę chcę uczyć się w liceum gdzieś dalej to co nie pozwolą mi i każą uczyć się w ich wymarzonej szkole ? ..
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Tylko Uniwersytet Gdański ukrywa listy studentów
Gratulacje poziomu etycznego dla uczelni prawa !!!
Jest taka uczelnia prawnicza.. nazywana przez media "wymarzoną szkołą sędziego
Dariusza Czajki" o nazwie Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji
(EWSPiA).

Jak uczelnia powstała, skąd ma pieniądze, i kto tam uczy, to można przeczytać
pod www.upadlosican.org.pl

W tej uczelni "szkolą się" za pieniądze podatników pracownicy Ministerstwa (nie)
Sprawiedliwości, o czym sam sędzia Dariusz Czajka był łaskaw wspomnieć podczas
przesłuchań, w związku z licznymi kontrowersjami jakie budzi jego osoba. Jak
podaje prasa, Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których aktywa
następnie trafiają do biznesów powiązanych z.. samym sędzią Czajką.. (bez
komentarza)

Może tylko wypada wspomnieć, że sędzia Czajka jako kanclerz tej szkoły EWSPiA,
jednocześnie ogłosił upadłość pewnej firmy, której aktywa wpadły w
ręce "wymarzonej przez sędziego uczelni" EWSPiA. Teraz tam uczą... prawa. (bez
komentarza).

tutaj cytat ze strony www.upadloscian.org.pl :

Zrzeszenie Prawników Polskich w czasie gdy reprezentował je Dariusz Czajka było
również głównym udziałowcem spółki Centrum Informacji Prawno Finansowej w
chwili gdy ten sam Dariusz Czajka jako sędzia komisarz prowadzący upadłość
Zakładów Leda zatwierdza sprzedaż należących do nich budynku z terenem w
okolicach centrum Warszawy właśnie dla spółki należącej do Zrzeszenia Prawników
Polskich, tj. Centrum Informacji Prawno Finansowej. Obecnie w tym budynku
mieści się jak podaje prasa - "wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza"
EWSPiA (źródło: PB, Gazeta Wyborcza). Zrzeszenie Prawników Polskich, jak podała
prasa, opłacało również wielotysięczne rachunki za mieszkanie Dariusza Czajki
na prestiżowym osiedlu pod Piasecznem. Przelewy dokonywał osobiście ten sam
Dariusz Czajka (źródło: Życie Warszawy, PB).

"Wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza," założona przez ZPP, którego
Dariusz Czajka jest prezesem, jest właścicielem największego w Polsce jachtu
(www.fryderykchopin.pl). Zakup tego jachtu od Kredyt Banku odbył się w
niejasnych okolicznościach mogących mieć związek, jak podaje prasa, z
pozostałymi upadłościami prowadzonymi przez Dariusza Czajkę (źródło: Puls
Biznesu, Życie Warszawy, NIE). Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Znów odkrywamy nowe fakty z życia Janiny Sokoło...
skoro znany sędzia sądowy może, to ona też może..
Jest taka uczelnia prawnicza.. nazywana przez media "wymarzoną szkołą sędziego
Dariusza Czajki" o nazwie Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji
(EWSPiA).

Jak uczelnia powstała, skąd ma pieniądze, i kto tam uczy, to można przeczytać
pod www.upadlosican.org.pl

W tej uczelni "szkolą się" za pieniądze podatników pracownicy Ministerstwa (nie)
Sprawiedliwości, o czym sam sędzia Dariusz Czajka był łaskaw wspomnieć podczas
przesłuchań, w związku z licznymi kontrowersjami jakie budzi jego osoba. Jak
podaje prasa, Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których aktywa
następnie trafiają do biznesów powiązanych z.. samym sędzią Czajką.. (bez
komentarza)

Może tylko wypada wspomnieć, że sędzia Czajka jako założyciel i "kanclerz" tej
szkoły EWSPiA, jednocześnie ogłosił upadłość pewnej firmy, której aktywa wpadły
w ręce "wymarzonej przez sędziego uczelni" EWSPiA. Teraz tam uczą... prawa.
(bez komentarza).

tutaj cytat ze strony www.upadloscian.org.pl :

Zrzeszenie Prawników Polskich w czasie gdy reprezentował je Dariusz Czajka było
również głównym udziałowcem spółki Centrum Informacji Prawno Finansowej w
chwili gdy ten sam Dariusz Czajka jako sędzia komisarz prowadzący upadłość
Zakładów Leda zatwierdza sprzedaż należących do nich budynku z terenem w
okolicach centrum Warszawy właśnie dla spółki należącej do Zrzeszenia Prawników
Polskich, tj. Centrum Informacji Prawno Finansowej. Obecnie w tym budynku
mieści się jak podaje prasa - "wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza"
EWSPiA (źródło: PB, Gazeta Wyborcza). Zrzeszenie Prawników Polskich, jak podała
prasa, opłacało również wielotysięczne rachunki za mieszkanie Dariusza Czajki
na prestiżowym osiedlu pod Piasecznem. Przelewy dokonywał osobiście ten sam
Dariusz Czajka (źródło: Życie Warszawy, PB).

"Wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza," założona przez ZPP, którego
Dariusz Czajka jest prezesem, jest właścicielem największego w Polsce jachtu
(www.fryderykchopin.pl). Zakup tego jachtu od Kredyt Banku odbył się w
niejasnych okolicznościach mogących mieć związek, jak podaje prasa, z
pozostałymi upadłościami prowadzonymi przez Dariusza Czajkę (źródło: Puls
Biznesu, Życie Warszawy, NIE). Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: wymarzona szkola...
wymarzona szkola...
... nauki jazdy. jaka powinna byc?

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: wymarzona szkola...
Wymarzona szkoła nauki jazdy?? hm... z miłym, przystojnym,inteligentym panem
instruktorem (nie zaszkodziłoby jakby znał się na wykonywanej pracy;)) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: wymarzona szkola jezykowa
wymarzona szkola jezykowa
Chcialabym zalozyc szkole jezykowa. Bylabym wdzieczna, za wszelkie uwagi,
czego Wy, jako uczniowie oczekujecie od szkoly jezykowej.

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi,
pozdrawiam,
Kociamama. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: REKRUTACJA DO LICEÓW 2002
REKRUTACJA DO LICEÓW 2002
Mam prawo uważać się za specjalistę z tej dziedziny - jestem dyrektorem liceum
w Warszawie. Stąd poniższe informacje w zakresie szczegółowych dat dotyczą
Warszawy - reszta zasad całej Polski.
Pierwszym etapem rekrutacji jest składanie podań, przeważnie na druku liceum,
terminy w Warszawie: 16 maja - 7 czerwca. Można złożyć podanie naprawdę do
dowolnej liczby szkół - do tego podania nie trzeba nic dołączyć.
Etap drugi - w Warszawie 24 - 25 czerwca to składanie świadectw gimnazjalnych.
Zgodnie z Rozporządzeniem MENiS i interpretacją zamieszczoną na stronie
Ministerstwa (www.men.waw.pl) można składać kopie jednocześnie okazując
oryginał (wtedy liceum ma obowiązek samemu potwierdzić zgodność kopii z
oryginałem). Tu już ze względu na czas może się nie udać złożenie tych kopii w
wiecej niż kilkunastu szkołach. Ja radzę około dziesięciu: 3-4 najlepsze,
następne 3-4 troszkę gorsze (na wypadek gdyby w tych najlepszych konkurencja
była zbyt silna)i rezerwowo 2-3 szkoły "koło domu", żeby nawet w najgorszym
przypadku "nie zostać na lodzie".
Etap trzeci to wywieszenie przez szkoły list zakwalifikowanych do przyjęcia
oraz list rezerwowych - w Warszawie 28 czerwca. Każdy kandydat powinien mieć
opracowaną własną listę priorytetów. Nawet jeżeli w tej wymarzonej szkole
kandydat nie został zakwalifikowany do przyjęcia, a jest na liście rezerwowej
to przecież są bardzo duże szanse, że w kolejnej szkole został on
zakwalifikowany do przyjecia.
Etap czwarty to potwierdzenie wybory szkoły - termin w Warszawie do 3 lipca. W
różnych szkołch może byc stosowana nieco inny tryb potwierdzenia (np.
oświadczenia na piśmie), ale wszędzie potwierdzenie wyboru szkoły wymaga
złożenia ORYGINAŁU ŚWIADECTWA gimnazjalnego i innych dokumentów. Trzeba
potwierdzić wybór w najlepszej szkole spośród tych wszystkich do których
zostało się zakwalifikowanych. Im szybciej się potwierdzi wybór szkółytym
szybciej będą mogły być uporządkowane listy rezerwowe.
Etap piąty to analiza sytuacji na listach rezerwowych, czy czasem w tej
wymarzonej szkole nie zwolniło się miejsce - wtedy trzeba szybko (w Warszawie
do 5 lipca) potwierdzić wybór tej wymarzonej szkoły i przenieść do niej
dokumenty.
Całość wygląda tylko z pozoru dość skomplikowanie, ale w praktyce każdy
kandydat znajdzie miejsce w liceum. W Warszawie jest więcej miejsc w klasach I
niż absolwentów gimnazjów.
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski (dyrmir@ids.pl)
dyrektor LXVII LO Warszawa
www.lo67 waw.ids.pl
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Bałagan z przyjeciami do liceów
wymarzona szkoła
Rozumiem Pani niepokój, ale proszę wziąć pod uwagę następujące aspekty sprawy:
"Wymarzona" szkołą uaktywniając listę rezerwową czyni to także dlatego, że ma
wolne miejsca i chce (musi) je zapełnić i to jak najlepszymi kandydatami. Jeżeli
w danej szkole granica między zakwalifikowanymi i rezerwą wynosiła np 160 pkt i
10 kandydatów zakwalifikowanych nie dostarczyło oryginałów świadectw to jest tam
10 wolnych miejsc. W interesie tej szkoły jest przyjęcie kandydatów z początku
listy rezerwowej (bo oni są "lepsi" - zgodnie z obowiązującymi tam kryteriami).
Szkoła może wywiesić w gablocie informację prosząc by pierwsze 10 osób z listy
rezerwowej zgłosiło się do sekretriatu, a następnie wyznaczyć im czas, (np do
godz. x) na dostarczenie oryginałów dokumentów.
Szkoła nie ma żadnego interesu w niedotrzymaniu tej umowy - skoro sama
zawiadomiła kandydatów z listy rezerwowej. Ale szkoła nie może zbyt długo czekać,
bo jeżeli te osoby z początku listy rezerwowej nie zechcą skorzystać z szansy to
trzeba zawiadamiać kolejne. A te kolejne osoby przecież czekają na swoją szansę.
Stąd wszystkie osoby z list rezerwowych powinny być przygotowane psychicznie do
podejmowania szybkich decyzji i we własnym dobrze pojętym interesie
powinny "trzymać rękę na pulsie". Newralgicznym momentem będzie ogłoszenie list
kandydatów, którzy potwierdzili wolę uczęszczania - co oznacza jednocześnie
stwierdzenie ile miejsc się zwolniło (w Warszawie 3 lipca po południu).
Jako dyrektor szkoły mam nadzieję, że rodzice kandydatów, którzy są na liście
rezerwowej w LXVII LO darzą mnie i moją szkołę wystarczającym zaufaniem, aby
wystarczyła nawet informacja telefoniczna.
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO Warszawa
dyrmir@ids.pl
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Bałagan z przyjeciami do liceów
Trudno sobie wyobrazić, aby szkoła, w której pojawi się 100 miejsc dla osób z
listy rezerwowej (idę o zakład, że w wielu szkołach tak będzie - skoro wszyscy
mówią o olbrzymiej liczbie uczniów blokujących miejsca każdy w wielu szkołach)
mogła telefonować do osób z listy rezerwowej. Taka szkoła wywiesi ogłoszenie, a
kandydaci powinni we własnym interesie "trzymać rękę na pulsie".
Problem wycofywania oryginalnych dokumentów w celu złożenia ich w
tej "wymarzonej" szkole, gdy tam się zwolni miejsce. Rodzice (prawni
opiekunowie) w ramach sprawowanej przez siebie władzy opiekuńczej mają zawsze
prawo "wypisać" ucznia ze szkoły i odebrać jego dokumenty. W LXVII LO będą
tylko musieli podpisać oświadczenie, że mają świadomość nieodwracalności
decyzji - miejsce zostanie natychmiast przydzielone kolejnej osobie z listy
rezerwowej. Gdyby w jakiejś szkole ktoś (sekretarka?) robił problemy z wydaniem
dokumentów to polecam skargę do Kuratorium, Rzecznika Praw i innych instytucji
tego typu. (Osobnym problemem będą ewentualne kolejki w sekretariatach).
Problem różnych kryteriów w różnych szkołach:
- w klasach o różnych przedmiotach rozszerzonych (odpowiednik dawnych profili)
są uwzględniane różne przedmioty i osiągnięcia.
- jest to dobra metoda testowania systemów punktacyjnych. Przypuszczam, że po
kilku latach niektóe systemy zanikną jako zbyt "udziwnione" i nieefektywne, a
inne (być może po niewielkich modyfikacjach) zaczną być stosowane w większej
liczbie szkół.
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski
dyrektor LXVII LO Warszawa
dyrmir@ids.pl Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: test beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
test beznadziejny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
koszmar,te zadania jakies z kosmosu,o wymarzonej szkole pomarzyc sobie
moge,jakies zajaczki,jajka,wymyslili.jestem zalamana ,jak przyjda wyniki ide
sie powiesic,juz teraz zaczne szukac dobrego drzewa Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: To jest już koniec nerwów!!!! Wakacje po nich LO
he he a ja w 2 szkolach mam jutro wyniki a w jednej 1 lipca :)) ale wsumie nie
moge sie doeczkac 1 lipca (wymarzona szkola wtedy wyniki oglasza :)) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: jak Wam poszlo na matprzyrodzie
No generalnie test był bebe :( bede miała coś ok 25 punktów...moge się pożegnać z wymarzoną szkoła :(

aa to zadanie z beczka było tragiczne...bardzo duzo do obliczania..i kosmiczne wyniki ;/ Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: jak Wam poszlo na matprzyrodzie
polak w porównaniu do mat-przyr byl banalny. kto w ogóle wymyśla takie
zadania.normalnie katastrofa.i moja wymarzona szkola....moze byc juz tylko
marzeniem :( Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: jak poszedł Wam mat-przyr?
no mi też tak wyszło... dokładnie to samo, też będę miała coś około 40, ale
szczerze to liczyłam na więcej... pewnie mogę się już pożegnać z moją wymarzoną
szkołą ;/ głupi był ten test bo niby taki oczywisty a głupi na maxa Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Podania do liceum !
Mam prawo uważać się za specjalistę z tej dziedziny - jestem dyrektorem liceum
w Warszawie. Stąd poniższe informacje w zakresie szczegółowych dat dotyczą
Warszawy - reszta zasad całej Polski.
Pierwszym etapem rekrutacji jest składanie podań, przeważnie na druku liceum,
terminy w Warszawie: 16 maja - 7 czerwca. Można złożyć podanie naprawdę do
dowolnej liczby szkół - do tego podania nie trzeba nic dołączyć.
Etap drugi - w Warszawie 24 - 25 czerwca to składanie świadectw gimnazjalnych.
Zgodnie z Rozporządzeniem MENiS i interpretacją zamieszczoną na stronie
Ministerstwa (www.men.waw.pl) można składać kopie jednocześnie okazując
oryginał (wtedy liceum ma obowiązek samemu potwierdzić zgodność kopii z
oryginałem). Tu już ze względu na czas może się nie udać złożenie tych kopii w
wiecej niż kilkunastu szkołach. Ja radzę około dziesięciu: 3-4 najlepsze,
następne 3-4 troszkę gorsze (na wypadek gdyby w tych najlepszych konkurencja
była zbyt silna)i rezerwowo 2-3 szkoły "koło domu", żeby nawet w najgorszym
przypadku "nie zostać na lodzie".
Etap trzeci to wywieszenie przez szkoły list zakwalifikowanych do przyjęcia
oraz list rezerwowych - w Warszawie 28 czerwca. Każdy kandydat powinien mieć
opracowaną własną listę priorytetów. Nawet jeżeli w tej wymarzonej szkole
kandydat nie został zakwalifikowany do przyjęcia, a jest na liście rezerwowej
to przecież są bardzo duże szanse, że w kolejnej szkole został on
zakwalifikowany do przyjecia.
Etap czwarty to potwierdzenie wybory szkoły - termin w Warszawie do 3 lipca. W
różnych szkołch może byc stosowana nieco inny tryb potwierdzenia (np.
oświadczenia na piśmie), ale wszędzie potwierdzenie wyboru szkoły wymaga
złożenia ORYGINAŁU ŚWIADECTWA gimnazjalnego i innych dokumentów. Trzeba
potwierdzić wybór w najlepszej szkole spośród tych wszystkich do których
zostało się zakwalifikowanych. Im szybciej się potwierdzi wybór szkółytym
szybciej będą mogły być uporządkowane listy rezerwowe.
Etap piąty to analiza sytuacji na listach rezerwowych, czy czasem w tej
wymarzonej szkole nie zwolniło się miejsce - wtedy trzeba szybko (w Warszawie
do 5 lipca) potwierdzić wybór tej wymarzonej szkoły i przenieść do niej
dokumenty.
Całość wygląda tylko z pozoru dość skomplikowanie, ale w praktyce każdy
kandydat znajdzie miejsce w liceum. W Warszawie jest więcej miejsc w klasach I
niż absolwentów gimnazjów.
Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Mirowski (dyrmir@ids.pl)
dyrektor LXVII LO Warszawa
www.lo67 waw.ids.pl Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: REKRUTACJA DO LICEÓW - co teraz (cz.3)
Bardzo obrazowo i sensownie przedstawił Pan rekrutację do szkół średnich,lecz w
mojej opinii jest to tylko teoria, która w praktyce nie sprawdziła się.
Moje doświadczenia dotyczą trzech wiodących szkół w Krakowie,czyli I,II,V.
Terminy zakończenia rekrutacji są wyznaczane indywidualnie przez przez
dyrektorów, i tak II LO żądało potwierdzenia przyjęcia w dniu wywieszenia list
i zamknęło rekrutcję 27.06.Pozostałe licea podały termin do 1.07.,a jak dalej
ustalą tryb przyjęć tego chyba nikt nie wie.W szkołach potworzono długie listy
rezerwowe i wszyscy czekają, przez tydzień zwolniło zaledwie kilka miejsc,bo
dziecko trafiło do wymarzonej szkóły lecz do klasy o innym profilu,lub jest na
liście rezerwowej więc dalej blokuje 2,3 miejsca.
A co robią rodzice? Oczywiście chcąc zakończyć ten koszmar biegają po
szkołach ,szukają znajomości, zbierają dodatkowe punkty w gimnazjach ,słowem
kombinują.Pan lekko stwierdził ,że rekrutacja potrwa w praktyce do końca
sierpnia.Nalezy więc zwolnic się z pracy ,zrezygnowac z urlopów,wakacji i
kontrolowc listy !!!Nawet na najbardziej obstawione kierunki studiów nie
dochodzi do takiego absurdu!Po wyniki w jednym z krakowskich liceów czekało się
około 3 godzin ,złożenie dokumntów w większości szkół 1-2 godziny,a ministersto
twierdzi uparcie że wszystko jest pod kontrolą .
A co się tyczy nowych egzaminów to powtórzę opinię komisji rekrutacyjnych ,że
pojawiły się całe klasy z podmiejskich i nowo powstałych prywtnych gimazjów ,z
samymi ocenami celującymi i testami na 100 punktów,-geniusz wyrósł nam w
ukryciu!!!
Tyle moich uwag,na koniec dodam że nie jestem rozgorczonym rodzicem,córka w
wymarzonej szkole,ale wiem co czują jej koledzy i kolezanki którzy zjadają
tę "żabę"







Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Artykuł w "Polsce"
Nie mam problemu z płaceniem czesnego czy opłacaniem wycieczek
gdziekolwiek.

wiesz ja tez - ale za moje - dziecko (tyle,ze gdyby to była JEJ wymarzona szkoła to ja bym to bez problemu przełkneła (to placenie za innych)
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: 24 mld zł wpompowało państwo w firmy w 2003 r.
kasa budżetowa trafia i do innych kieszeni..jak ta
Jest taka uczelnia prawnicza.. nazywana przez media "wymarzoną szkołą sędziego
Dariusza Czajki" o nazwie Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji
(EWSPiA).

Jak uczelnia powstała, skąd ma pieniądze, i kto tam uczy, to można przeczytać
pod www.upadlosican.org.pl

W tej uczelni niepublicznej "szkolą się" za pieniądze podatników pracownicy
Ministerstwa (nie) Sprawiedliwości, o czym sam sędzia Dariusz Czajka był łaskaw
wspomnieć podczas przesłuchań, w związku z licznymi kontrowersjami jakie budzi
jego osoba. Jak podaje prasa, Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości firm,
których aktywa następnie trafiają do biznesów powiązanych z.. samym sędzią
Czajką.. (bez komentarza)

Może tylko wypada wspomnieć, że sędzia Czajka jako założyciel i "kanclerz" tej
szkoły EWSPiA, jednocześnie ogłosił upadłość pewnej firmy, której aktywa wpadły
w ręce "wymarzonej przez sędziego uczelni" EWSPiA. Teraz tam uczą... prawa.
(bez komentarza).

tutaj cytat z internetu:
Zrzeszenie Prawników Polskich w czasie gdy reprezentował je Dariusz Czajka było
również głównym udziałowcem spółki Centrum Informacji Prawno Finansowej w
chwili gdy ten sam Dariusz Czajka jako sędzia komisarz prowadzący upadłość
Zakładów Leda zatwierdza sprzedaż należących do nich budynku z terenem w
okolicach centrum Warszawy właśnie dla spółki należącej do Zrzeszenia Prawników
Polskich, tj. Centrum Informacji Prawno Finansowej. Obecnie w tym budynku
mieści się jak podaje prasa - "wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza"
EWSPiA (źródło: PB, Gazeta Wyborcza). Zrzeszenie Prawników Polskich, jak podała
prasa, opłacało również wielotysięczne rachunki za mieszkanie Dariusza Czajki
na prestiżowym osiedlu pod Piasecznem. Przelewy dokonywał osobiście ten sam
Dariusz Czajka (źródło: Życie Warszawy, PB).

"Wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza," założona przez ZPP, którego
Dariusz Czajka jest prezesem, jest właścicielem największego w Polsce jachtu
(www.fryderykchopin.pl). Zakup tego jachtu od Kredyt Banku odbył się w
niejasnych okolicznościach mogących mieć związek, jak podaje prasa, z
pozostałymi upadłościami prowadzonymi przez Dariusza Czajkę (źródło: Puls
Biznesu, Życie Warszawy, NIE). Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Nie za wcześnie na te lekcje? Na Tarchominie ju...
Wiadomo, nie każdemu podoba się wstawanie na 7:10 i nie każdemu podoba się
kończeie o godzinie 16:45. Tak, przyznam się że się cieszę że w końcu artykuł
ten pojawił się w gazecie, bo jestem uczniem dwojga pierwszoklasistów.

Gimnazjum numer 123 miało być ich wymarzoną szkołą, bez barier i dogodną
uczniowi. Ta nie jest, a wszystko to z powodu panującego przekłamania, i
przeludnienia.

Drodzy Rodzice, to, że dziecko nie będzie przychodzić o godzinie 7:10, nie
oznacza że będzie chodzić na godzinę 13:20! Nie wierzcie w to!

Fakt, iż istnieją uczniowie którzy dajmy na to w poniedziałek zaczynają o 7:10,
a następnego dnia o 13:20, JEST NAJPEWNIEJSZYM DOWODEM, ŻE POLITYKA
ADMINISTRACJI JEST CHORA - BO NIKT PO PROSTU O 13 NIE ZACZYNA (bo zresztą
nauczyciele pracują na pół etatu)

Moje dzieci nie chcą chodzić na 7:10. Mówią, że nauczyciele powiedzieli im, że
jak nie będą chodzić na 7:10 to na 13 i będą kończyć lekcje o 16.

NIEPRAWDA, NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ! CHODZI TU ZARÓWNO O DOBRO DZIECI NAJMŁODSZYCH,
POTRZEBUJĄCYCH WIĘCEJ SNU JAK I RÓWNIERZ DZIECI Z KLAS 3 KTÓRE CHCĄC NIE CHCĄC
MUSZĄ ZAKUWAĆ DO EGZAMINU.

MIEJMY NA UWADZE DOBRO DZIECI - PÓJDŹMY ZE SZKOŁĄ NA KOMPROMIS - A NIE NA RĘKĘ.
NIECH DZIECI MAJĄ 1-2 RAZY W TYGONIU LEKCJE NA 7, 2 RAZY NA 8 I RAZ NA 8:50.

To nie prawda że wypowiada się jeden rodzic - ja poprosiłem Gazetę o działanie
w tej sprawie wspólnie z rodzicami innych uczniów. Szkoła na nasze postulaty
twardo powiedziala - nic nie da się zrobić bo nie mamy sal.

WIERZĘ NATOMIAST W TO, ŻE WY, RODZICE TWARDO POMYŚLICIE I UWIERZYCIE W TO, ŻE
PLAN NIE PRZESUNIE SIĘ NA 13, BO PODOBNO W POPRZEDNICH LATACH BYŁO "BARDZIEJ
NORMALNIE" (NIELICZNE DZIECI CHODZIŁY TYLKO RAZ NA 7) A NIKT NIE ZACZYNAŁ O
GODZ. 12 CZY 13.

Ps. Ktoś napiał że o 18 jest ciemno i zimno. Proponuje się zastanowić co będzie
o 7:10, a w zasadzie 6:30 w zimę, bo wtedy dzieci wyruszają do szkoły z
odleglejszych miejsc.

SZKOŁO - IDŹMY NA KOMPROMIS.

Rodzic, uczeń pierwszoklasistów.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: szkolny zawrot glowy
szkolny zawrot glowy
Ja wiem,ze temat walkowany byl juz kilka razy, rozkladany na czynniki pierwsze
i badany wzdluz i wszerz i pewnie wielu sie juz znudzil. Jednak mam
nadzieje,ze znajda sie dobre dusze co mi pomoga i doradza.

Przejrzalam juz kilka watkow (i temat co raz mniej mi obcy),ale jest kilka
kwestii, o ktore chcialam zapytac.

Potomstwo moje jeszcze w pieluchach biega, ale juz powol bedziemy szykowac sie
do nursery na te kilkanascie godzin w tygodniu i teraz mam pytanie (-a):

- czy jezeli wybiore nursery, ktore jest przy szkole (primary school) to
dzieciaki _automatycznie_ przejda do reception, year 1 itd. czy po skonczeniu
nursery musze skladac podanie o przyjecie do PS jeszcze raz?

- a skoro jest _automatyczne przejscie_ to po co sa odrebe nursery i infants
school? czy one sa "lepsze" (czytaj: bardziej zaangazowane w rozwoj maluchow)
od szkol laczonych (nursery +ps)?

Interesuja mnie _nieprywatne_ szkoly (state, faith school lub voluntary
aided). Rozumiem,ze w nich obowiazuje catchment area?

- czy catchment area jest ustalany przez jeden pojedynczy council i dziala
tylko w jego granicach?

- co w przypadku, gdy super szkola podlega pod sasiedni council, my mieszkamy
w innym, ale bardzo blisko tej szkoly? mozemy sie starac o przyjecie do tej
szkoly?

-wymarzona szkola jest wyznaniowa (CoE) (podlega pod council), my jestesmy RC
- czy to ma jakies znaczenie? czy w takim wypadku metryki chrztu czy
zaswiadczenia od "naszego" ksiedza,ze jestesmy wierzacymi, praktykujacymi
katolikami maja jakas wartosc?

No i ostatnie pytanie. Kiedy zapisac dziecko do szkoly?
Niby odpowiedz nasuwa sie sama,ale w ktoryms (juz zarchiwizowanym) watku
przeczytalam,ze mamy zapisuja swoje dzieci w wieku 8 miesiecy!?! dla nas to
juz za pozno (duuuuzo za pozno), chociaz tak na chlopski rozum, to jeszcze
mamy czas. Tylko ta wymarzona szkola jestcalkiem niezla i oblegana a nie
chcemy sie zgapic. Kiedy, wiec radzcie sie zapisac?

pozdrawiam
pytajaca l.l
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Wyniki rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych
Wyniki rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych
mój Boże, trójka jest czyjąś wymarzoną szkołą.. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Nieuczciwy wykładowca oskarżony o łapownictwo
Polakom gratulujemy jakości uczelni prawa
Jest taka uczelnia prawnicza.. nazywana przez media "wymarzoną szkołą sędziego
Dariusza Czajki" o nazwie Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji
(EWSPiA).

Jak uczelnia powstała, skąd ma pieniądze, i kto tam uczy, to można przeczytać
pod www.upadlosican.org.pl

W tej uczelni "szkolą się" za pieniądze podatników pracownicy Ministerstwa (nie)
Sprawiedliwości, o czym sam sędzia Dariusz Czajka był łaskaw wspomnieć podczas
przesłuchań, w związku z licznymi kontrowersjami jakie budzi jego osoba. Jak
podaje prasa, Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których aktywa
następnie trafiają do biznesów powiązanych z.. samym sędzią Czajką.. (bez
komentarza)

Może tylko wypada wspomnieć, że sędzia Czajka jako kanclerz tej szkoły EWSPiA,
jednocześnie ogłosił upadłość pewnej firmy, której aktywa wpadły w
ręce "wymarzonej przez sędziego uczelni" EWSPiA. Teraz tam uczą... prawa. (bez
komentarza).

tutaj cytat ze strony www.upadloscian.org.pl :

Zrzeszenie Prawników Polskich w czasie gdy reprezentował je Dariusz Czajka było
również głównym udziałowcem spółki Centrum Informacji Prawno Finansowej w
chwili gdy ten sam Dariusz Czajka jako sędzia komisarz prowadzący upadłość
Zakładów Leda zatwierdza sprzedaż należących do nich budynku z terenem w
okolicach centrum Warszawy właśnie dla spółki należącej do Zrzeszenia Prawników
Polskich, tj. Centrum Informacji Prawno Finansowej. Obecnie w tym budynku
mieści się jak podaje prasa - "wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza"
EWSPiA (źródło: PB, Gazeta Wyborcza). Zrzeszenie Prawników Polskich, jak podała
prasa, opłacało również wielotysięczne rachunki za mieszkanie Dariusza Czajki
na prestiżowym osiedlu pod Piasecznem. Przelewy dokonywał osobiście ten sam
Dariusz Czajka (źródło: Życie Warszawy, PB).

"Wymarzona przez sędziego uczelnia prawnicza," założona przez ZPP, którego
Dariusz Czajka jest prezesem, jest właścicielem największego w Polsce jachtu
(www.fryderykchopin.pl). Zakup tego jachtu od Kredyt Banku odbył się w
niejasnych okolicznościach mogących mieć związek, jak podaje prasa, z
pozostałymi upadłościami prowadzonymi przez Dariusza Czajkę (źródło: Puls
Biznesu, Życie Warszawy, NIE). Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: W zielonogórskich liceach zabrakło 350 miejsc
W zielonogórskich liceach zabrakło 350 miejsc
"Sęk w tym....", że Budowlanka przyjęła do klas I 145 uczniów, z czego dla 141
uczniów szkoła była wyborem pierwszej preferencji - czyli WYMARZONĄ SZKOŁĄ -
pozdrowienia dla Pani Redaktor Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: to podłe co wyrabiaja w Rzeszowie w kuratorium
Ja przyszłam znikąd żadnych pleców i znalazłam pracę jako N, i to w wymarzonej
szkole średniej, uwielbiam swoją pracę .... ale zarobki pozostawiają wiele do
myślenia. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Mam 30 lat dwoje dzieci i zaczynam studia dzienne
ja mam 32 lata, dwoje dzieci i od piatku zaczynam podyplomowe. wszystkie
weekendy zajęcia, ale jest to moja wymarzona szkoła, przeszłam przez b. cięzki
egzamin wstępny i jestem z siebie cholernie dumna Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Los sie do mnie usmiechnal i dał kopa na zaped:P
No to i gratulacje na rozpęd!
Coś tam wiem o usamodzielnieniach i powiem tyle: super, że swoje możesz tak
wykorzystać!
Jakaś wymarzona szkoła?
Pozdrawiam, S. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czy ktoś tu ma nastoletnie dzieci?
Hej!
Ja mam problrem z funkcją i geo,metrią zadania tekstowe są ok, i nie mam z nimi
problemów
Ja jestem w wymarzonej szkole przeze mnie, mam marzenia, marzę o studiach i
prcy z dziećmi, póki co mam wolontariat i jest mi z tym dobrze Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Do ilu szkół gimnazjaliści będą składać papiery?
Problem z iloscia podan jakie moze zlozyc gimnazjalista nie
tkiw w tym, ze jak sie ten pomysl zrdzil to nikt nie pomyslal
jak to bedzie wygladac w praktyce. W teorii mialo byc wszystko
ladnie i pieknie i kazdy mial byc w swojej wymarzonej szkole. W
rezultacie ok. stu osob w kazdym miescie bylo w swoich
dziesieciu wymarzonych szkolach, a cala reszta jakis 30tys. nie
wiedziala gdzie jest. W idei najlepsi uczniowie skladali
podania do jednej szkoly (bedac pewnym), a coraz to gorsi
skladali tych podan wiecej. Tak naprawde to wszyscy skaldali
papiery gdzie sie dalo i wyszedl z tego balagan (tak apropo to
slyszalem o jednej laureatce olimpiady ktora zlozyla papiery do
5 liceow, chociarz wiedziala ze i tak bedzie musiala byc
przyjeta, to jest dopiero sztuczne zajmowanie miejsc).
Ale rozwiazaniem tego problemu wcale nie bedzie wprowadzenie
ograniczonej liczby podan. To zreszta bedzie cofniecie sie w
czasie, cala ta idea miala polegac na tym, ze do najlepszych
szkol dostana sie najlepsi (przynajmniej teoretycznie) i ze
kazdy bedzei w szkole adekwatnej do swoich umiejetnosci.
Wprowadzenie ograniczenia liczby podan spowoduje tylko kolejny
balagan, niedosc ze niezadowoleni beda protestowali
(niezadowoleni czytaj ci ktorzy nie dostali sie do dobrego
liceum, ale ich koledzy majacy tyle samo/ lub mniej punktow
tak, tylko dlatego ze zlozyli papiery gdzie indziej), to teraz
kazdy wykozysta maksymalnie liczbe podan i znow bedzie bieganie
szukanie zalatwianie itd.
Wlasciwe rozwiazanie tego problemu juz raz zostalo zastosowane,
i nawet bylo o tym glosno. W jakiejs tam miescinie nauczyciel z
dwoma uczniami napisali program komputerowy, w bazie danych
umiescilo sie wszystkie dane delikwentow z tego roku, ich
punkty i zyczenia w sprawie liceow, i na tej podstawie
uczniowie zostali do liceow przyjeci. Czemu nie mozna tego
eksperymentu zastosowac na wieksza skale, nie bylo by balaganu,
ani nerwow, a w dodatku zrealizowane bylyby intencje reformy
szkolnictwa i wyrownania szans. (o tym pomysle wspomina tez
poprzedni post).

Innym probleme juz nie tak latwo rozwiazywalnym sa punkty ze
swiadectwa, i tak jak pisal moj poprzednik dzieki nim do szkol
dostaja sie ludzie ktorym nauczyciele postawili lepsze oceny (a
niech ma moze w koncu sie nauczy a co mam mu marnowac szanse).
O ile sie orientuje (sam skonczylem juz liceum wiec nie znm
wszystkich szczegolow) stanowia one polowe punktow. NIestety
proponowana kontrola nauczycieli jest trudna do egzekwowania
(bo niby kto ma to robic), zreszta nauczyciel zawsze moze
argumentowac ze lepiej zna umiejetnoci ucznia i dlatego
postawil taka ocene a nie inna. Ja proponowalbym zmniejszenie
wplywu ocen ze swiadectwa na ogolna liczbe punktow, powinny byc
w granicach 10%-25% (jakis wplyw powinny miec, sa w koncu
caloroczna ocena pracy ucznia) i przeprowadzanie testow
gimnazjalnych nie w szkole w ktorych gimnazajalisci sie ucza, a
w innej szkole (lub chociarz tak jak to jest na nowej maturze w
komisji wsklad ktorej wchodza nauczyciele dwoch szkol,
najlepeij nieprzemiennych tzn. ze szkoly 1 nauczyciele ida do
szkl. 2 a z tej skolej do 3, nauczyciele z trzy beda w komisji
1). Ograniczy sie w ten sposob mozliwosc sciagania lub pomocy
nauczycieli podczas testu (ostatnio glosno bylo o kilku
aferach tego typu). Wydaje mi sie ze tak bedzie
najsprawiedliwiej, przynajmniej w zalozeniach:).

kaziak@gazeta.pl
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: List otwarty w sprawie XIV LO
List rodziców byłego Gimnazjum nr 49 przy XIV LO
Załączamy List Otwarty do Prezydenta Miata Wrocławia.
Jest to list Rady Rodziców klas dwujęzycznych przy
Gimnazjum rejonowym nr 39 bo tam znalazły się dzieci ze
zlikwidowanego Gimnazjum Dwujęzycznego nr 49,
funkcjonującego przy XIV LO.
List ten został przekazany 16 października do kancelarii
Przezydenta Miasta.
Równocześnie przekazaliśmy go do wiadomości:
- Dyrektora Zespołu Szkół nr 14;
- posłanki Teresy Jasztal, wiceprzewodniczącej sejmowej
Komisji Edukacji, Nauki i Młodziży;
- redakcji "Słowa";
- redakcji "Wyborczej".

Wrocław, 15 października 2002 r.

Panie Prezydencie!

Wysyłając nasze dzieci do gimnazjum dwujęzycznego przy
XIV LO wierzyliśmy, że oddajemy je do najlepszej szkoły w
mieście. Do takiej, w której posiądą wiedzę i
umiejętności pozwalające im na zdobycie w dorosłym życiu
atrakcyjnego zawodu. Gwarantowała nam to marka XIV LO,
pracujący tam nauczyciele i wyposażenie klas - w tym dwie
nowoczesne pracownie komputerowe z łączami
światłowodowymi zapewniającymi dostęp do Internetu.
Uczniowie tej szkoły bez trudu zdobywają laury na
olimpiadach i indeksy prestiżowych uczelni.
I przez 2 lata gimnazjum było taką wzorcową, wymarzoną
szkołą. Jednak w tym roku nasze nadzieje na zapewnienie
dzieciom lepszej przyszłości legły w gruzach. Stało się
tak na skutek nieprzemyślanej decyzji władz miejskich o
przeniesieniu XIV liceum do zespołu szkół przy ul.
Brucknera i zlikwidowaniu związanego z nim gimnazjum
dwujęzycznego. Dzieci z naszego gimnazjum zostały
przeniesione do gimnazjum rejonowego, które także ma
stanowić część zespołu szkół nr 14. W nowej szkole
brakuje 15 gabinetów lekcyjnych, więc nauka odbywa się w
dwóch budynkach - starym na ul. Szczytnickiej i nowym na
ul. Brucknera. W tym drugim dostęp do Internetu jest
ograniczony, a pracownie komputerowe wyposażone w
przestarzały sprzęt. Budynek nie jest nawet okablowany,
co perspektywę wykorzystania w nauczaniu multimediów i
Internetu odsuwa w bliżej nieokreśloną przyszłość.
Brakuje pomocy dydaktycznych i specjalistycznych książek,
które zakupione w dużej części z pieniędzy rodziców
pozostały na razie przy ul. Szczytnickiej, gdzie służą
tylko części uczniów, zamiast wszystkim.
Nieporozumieniem jest też połączenie w jeden organizm
szkolny kilku różnych typów szkół o zupełnie różnym
profilu kształcenia - gimnazjum rejonowego i gimnazjum
dwujęzycznego, XIV LO i liceum profilowanego oraz
technikum żeglugi śródlądowej. Gdy się robi wszystko na
raz, nie sposób zrobić niczego dobrze. Inne gimnazja
dwujęzyczne w mieście nie zostały zlikwidowane, ani
połączone z gimnazjami rejonowymi. Zakładamy więc, że
miejskie władze wiedzą na czym polega wartość takich
szkół. Dlaczego zatem w przypadku naszego gimnazjum
podjęto decyzję, która praktycznie prowadzi do jego
likwidacji?
Z dużym niepokojem obserwujemy, że z opisanych wyżej
powodów obniża się poziom nauki. Zagrożony jest poziom
wykształcenia naszych dzieci, marnowany jest dorobek
wielu lat i zgromadzony w tej szkole potencjał. Na coś
takiego zgodzić się nie możemy. Panie Prezydencie! Szkoły
są dla dzieci, a nie dla miejskich urzędników. To my, z
naszych podatków finansujemy szkolnictwo i mamy prawo
domagać się, aby jego jakość była jak najlepsza i aby
szanowano aspiracje naszych dzieci i nasze.
Wyrażamy przy tym uznanie i podziękowanie za całokształt
działań dyrektora Aleksandra Dobrzyckiego, których
efektem jest wysoki prestiż zarówno XIV LO jak i
zlikwidowanego przez władze oświatowe 49 Gimnazjum
Dwujęzycznego.
W pełni popieramy stanowisko nauczycieli XIV LO wyrażone
w liście otwartym do Pana, który opublikowała "Gazeta
Wyborcza" 7 października 2002. Razem z nimi domagamy się,
przeniesienia z powrotem XIV LO wraz z gimnazjum
dwujęzycznym do budynku przy ul. Szczytnickiej
(ewentualnie do innego budynku, w którym szkoła będzie
nadal funkcjonować jako twór wyodrębniony organizacyjnie
z zaplanowanym sześcioletnim systemem kształcenia), w
takim kształcie organizacyjnym, w jakim funkcjonowało
dotychczas.
Panie Prezydencie! Jeszcze jest czas, aby naprawić
wyrządzone nam zło. Niech Pan nie dopuści do zniszczenia
wizytówki wrocławskiej oświaty - XIV LO i stworzonego
przy nim GIMNAZJUM DWUJĘZYCZNEGO. Chcielibyśmy, aby
Pańska prezydentura kojarzyła nam się z czasem rozwoju, a
nie recesji wrocławskiej oświaty, z czasem tworzenia
warunków kształcenia przyszłych liderów, którzy będą
pracowali nad organizacją EXPO, czy wprowadzeniem Dolnego
Śląska do Unii Europejskiej.

Rada Rodziców klas dwujęzycznych
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Chcę umrzeć!
samanciaa napisała:

> Wiem że to może wydaje się głupie ale naprawdę wolę umrzeć niż męczyć się!
> Cały czas prześladuje mnie pech! Nic mi się nie układa! Chciałam dostać się
> do wymarzonej szkoły z poszerzoną bilogią i chemią bo chcę iść na medycynę,
> niestety nie udało mi się i trafiłam do jednego z najgorszych liceów w
> mieście!Musiałam się potem przenieść do klasy ekonomicznej ze względu na
> rozwiązanaie wcześniejszej klasy w której byłam przez tydzień. Teraz po
> półroczu chciałam się przenieść do tej wymarzonej szkoły ale jak się
> dowiedziałam na radzie ustalono że nie przyjmują uczniów z innych szkół!!!!!
> A przecież klasa ekonomiczna nie przygotuje mnie do matury z chemi i
> biologi!! Pozatym niezbyt dobrze idzie mi z chemi a chciałam się podszkolić.
> Mama bardzo dobre oceny każdy mówił że napewno by mnie przyjeli a teraz po
> tej wiadomości jestem w dołku;( Wolę umrzeć niż cierpieć!! Ja nie chcę robić
> nic innego, a sama się nie przygotuję do matury!!!! A korepetycje są okropne
> zawsze trafia się jakaś osoba która sama więcej nie wie;((((((( Naprawdę chcę
> umrzeć!


Gdyby ludzie umierali z takich powodów to dosyć szybko wyludniłaby się cała
ziemia. Wiem że z twojej perspektywy problem o ktorym piszesz jest gigantyczny
i nie potrafisz sobie z tym poradzić. Dobrze że planujesz z wyprzedzeniem pewne
rzeczy i myślisz o studiach , nie mniej jednak zanim zaczniesz "latać" powinnas
nauczyć się "chodzić". Ciągle masz czas na to aby zmienić szkołę, możesz to
zrobić po 1 roku. Jeżeli ta wymarzona szkoła nie przyjmuje to istnieją jescze
inne szkoły w których z pewnością jest klasa o profilu biologiczno -chemicznym.
Czasem tak bywa że marzenia się nie spełniają dokładnie w 100%.
Jeżeli po pierwszych porażkach załamujesz się kompletnie to jak bedziesz sobie
radzić na medycynie . Jestem przekonany że spotka cię jeszczez wiele przykrych
niespodzianek , dlatego nie potraktuj takie drobne niesczęścia jak wyzwanie a
nie jak tragedię. Gdybym był na twoim miejscu, zacząłbym rozglądac się za inna
szkołą tak aby móc zacząć naukę w nowej szkole od drugiej klasy.
Poza tym porozmawiaj z rodzicami , byc może pomoga ci znaleźć korepetytora z
chemii i biologii - to nie jest takie trudne i kosztowne (np student biologii).
mając korepetycje przez nastepnych kilka miesięcy , bez problemu odnajdziesz sie
w klasie biol/chem. Nie martw się , myślac rozsądnie masz duże szanse dostac
sie na medycynę, natomiast wpadając w panikę i zniechęcenie raczej nie. Trzymaj
się:) Przeglądaj resztę odpowiedzi




Strona 1 z 2 • Wyszukano 87 wyników • 1, 2  

Powered by WordPress dla [rozowe paznokcie]. Design by Free WordPress Themes.